Zmysły „chemiczne” czyli smak i zapach

 

Smak i zapach

smak i zapach

Zmysł smaku to jeden z dwóch „chemicznych” zmysłów. Dzięki niemu możemy dokonać chemicznej analizy pokarmów i wiemy co trafia do naszych ust.

Zmysł smaku rozwija się  w życiu płodowym. Kubki smakowe znajdują się na języku, podniebieniu i wargach. Człowiek potrafi dzięki nim odróżnić cztery podstawowe smaki: słodki, gorzki, kwaśny i słony, a inne smaki są mieszaniną tych podstawowych.

Zmysł zapachu to drugi z chemicznych zmysłów. Dzięki niemu wyczuwamy substancje chemiczne w powietrzu i otrzymujemy informacje o zapachach.

Zapachy są odbierane przez komórki węchowe w nosie. Pobudzenia węchowe docierają do mózgu do obszarów kierującymi emocjami, a nawet pamięcią. Trafiają też do okolic odbierających wrażenia smakowe ( dlatego często zapach pobudza głód).

 

Nadwrażliwość na zapachy

 

Dziecko nadwrażliwe na zapachy:

Dziecko  niewrażliwe na zapachy:

 

Jak rozwijać zmysły chemiczne?

Zmysł węchu, czyli powonienia, pozwala noworodkowi czuć się bezpiecznie, ponieważ dziecko czuje znajomy zapach swojej mamy. Dzięki powonieniu dziecko po urodzeniu  nawiązuje czy też kontynuuje więź uczuciową z mamą. To bardzo ważny zmysł i warto go rozwijać, a rozwijamy poprzez doświadczanie, zwracanie uwagi dziecka na różnorodność zapachów, nazywanie „co tak pachnie” i określanie czy tan zapach nam się podoba, czy nie.

Receptory smakowe rozwijamy  wprowadzając od niemowlęctwa różnorodne potrawy. Gdy już dziecko samodzielnie siedzi, może dostać do ręki kawałek chleba, lub jabłuszka, które smakuje, ssie, gryzie. Jest to naturalne ćwiczenie aparatu artykulacyjnego, doświadczanie dotykowe, smakowe i węchowe.

Jeśli obserwujesz u swojego dziecka dziwne i niezrozumiałe reakcje na zapachy, nie narażaj go na niemiłe doznania. Obserwuj swoje dziecko, zwróć uwagę na to, jakie zapachy drażnią je, pobudzają, denerwują. Jeśli zachowania dziecka będą „dziwne” i niepokojące, skorzystaj z terapii integracji sensorycznej.

 

Dzieci, które mają zaburzony zmysł smaku nie chcą próbować nowych smaków, nowych dań, jedzą najchętniej jeden rodzaj potraw czy wręcz tylko jedną potrawę, nie lubią zmiennej konsystencji jedzenia (np. długo to muszą być papki). W takim wypadku warto zachęcać dziecko do nowych smaków, ale nic na siłę. Nie denerwujmy się na nie, nie zmuszajmy. Próbujmy przedstawić smaki w inny sposób niż zwykle, takie dzieci często jedzą tylko to co im się podoba na talerzu,co ładnie wygląda i ładnie pachnie. Z doświadczenia wiem, że czasami warto odpuścić, przeczekać, nie zmuszać dziecka do tego, co mu nie smakuje.

 

 

Autorka: Anna Dobosz, terapeuta dziecięcy i rodzinny

 

zdjęcie: pexels.com