OTWARCIE CENTRUM WSPOMAGANIA ROZWOJU “MAJA”

Anna Dobosz zakochała się w Jurze Częstochowskiej 27 lat temu, gdy jako osiemnastoletnia dziewczyna wspinała się po skałach. To wtedy obiecała sobie, że kiedyś tu zamieszka. O tym, że właśnie spełnia swe marzenie, Olsztyn dowiedział się 1 października, gdy przez mikrofony spod Urzędu Gminy pani Anna zapraszała zebranych na rynku do wspólnej zabawy z okazji otwarcia stworzonego tu przez nią Centrum Wspomagania Rozwoju „MAJA”. Atrakcje w dniu otwarcia Centrum miały dwa cele: po pierwsze przedstawić doświadczenie Anny Dobosz w prowadzeniu poradni rodzinnych, po drugie, pokazać zaproszonym do Olsztyna warszawiakom to, co niezwykłe w tutejszych okolicach. Obok porad dla rodzin, Centrum MAJA zamierza bowiem organizować w Jurze turnusy rehabilitacyjne dla dzieci z Polski i zagranicy.

Przybyli tego dnia specjalnie wynajętymi autokarami goście z Warszawy mogli uczestniczyć w trzech wycieczkach: dla starszych była wspinaczka i zwiedzanie ruin zamku, młodsi pojechali do mini-zoo, gdzie, dzięki gościnie Pawła Sochy i jego rodziny z Agrogospodarstwa pod Skałką, jeździli bryczką, podziwiali zwierzęta i doili sztuczną krowę, a grupa dzieci Scholi z warszawskiej parafii Matki Boskiej Saletyńskiej odwiedziła sanktuarium Matki Boskiej Leśniowskiej, opiekunki rodzin.

W tym czasie, na rynku, na uczestników zabaw dnia, czekały niezwykłe atrakcje: Izabela Szewczyk z Maciejówki zapoznawała dzieci ze sztuką filcowania, czyli przerabianiem owczej wełny w przeróżne ozdoby, Monika Dziedzic z Muzeum Dawnych Rzemiosł w Starym Młynie męłła z nimi mąkę i nauczała o ziarnach, a Tomek Ratuszny z Cukier Lukier robiąc z dziećmi lizaki, udowodnił, że cukierkową masę da się rozciągać jak warkocze Raszpunki.

Tego dnia na rynku można było także porozmawiać z autorką książki “Dlaczego dorośli mają dziwne zęby”  Anną Manną Poznańską, na miłośników koni, przy stoliku Jazdy Konnej Golden Horse czekały trenerki jeździectwa, Dominika Pietruszczak i Karolina Dobosz, a wszyscy, którzy kochają wspinaczkę, mieli swój stolik u Marcina Kwaśniewskiego z Trafo Base Camp w Podlesicach.

Na wszystkich, w Jurajskim Betlejemowie czekał jego twórca, pan Jan Wiewiór. Zwiedzający zachwycali się postaciami jego szopki, królestwem struganych tu aniołów i wyrzeźbioną w lochach historią olsztyńskiego zamku. Pan Jan poznał nas także z postacią świętego Idziego, który mieszka u niego w drzewie, oraz radził jak się strzec przed diabelskimi pokusami i zalotami przebiegłych czarownic.

Centrum Wspomagania Rozwoju MAJA mieści się w pierwszym domu za Jurajskim Betlejemowem idąc od rynku.

Tam także, w ogrodzie, latają wystrugane przez Jana Wiewióra, olsztyńskie anioły. Właścicielka Centrum, Anna Dobosz, podkreśla, że do otwarcia swej kolejnej poradni akurat w tym miejscu zachęcili ją ludzie i ogrom gościnności, którą spotyka na każdym kroku. W zamian za piękno okolic i tyle serdeczności, pani Anna zamierza oferować olsztynianom to, co sama od lat robi najlepiej – czyli pomoc dzieciom i ich rodzinom w rozwiązywaniu wszelkich problemów rozwojowych z jakimi mogą mierzyć się dzieci w dzisiejszych czasach.

Tak więc witamy w Olsztynie, zapraszamy do MAJI, oraz namawiamy do uczestnictwa w organizowanych przez nią już od stycznia 2017 turnusach rehabilitacyjnych, wyjazdach rekreacyjno-sportowych, białych i zielonych szkołach.

A na koniec z serca dziękujemy kochanym wolontariuszom, z Gimnazjum im. K. Karlińskiego, w Olsztynie, za ich fantastyczną pomoc we wszystkim, co się odbyło.